W pociągu nie zabrakło atrakcji.
Na niedospanych czekały miękkie fotele przedziałów klasy II, niektórym została
udzielona ekspresowa lekcja chemii, inni grali w karty lub czytali książki.
 |
W przedziale panują tropikalne upały ale wystarczy sobie wyobrazić ze niebieska firanka to wzburzone, karaibskie morze - i od razu robi się chłodniej! Fot. TP. |
Trasa z Warszawy do Giżycka
prowadzi przez Ełk, gdzie kończy się linia zelektryfikowana., dokąd dociągnęła
nas solidna EU 07. Nasz pociąg od tej chwili prowadziła spalinowa SU 160 PESA -
to wiemy dzięki Emilowi - pasjonatowi kolejnictwa.
Upał był męczący ale humory
wszystkim dopisywały, chociaż tabor PKP wymiękał.
 |
Wsiąść do pociągu byle jakiego... Fot AL. |
Do Giżycka dojechaliśmy na czas a tam czekali na nas sternicy Szekli - Mikołaj, Wojtek i Piotrek. Szybki konwój do Wilkas i już jesteśmy tuż nad wodą! Czekają na nas jachty - Ambulans z zabezpieczeniem medycznym i prawdziwym (nie pluszowym!) ratownikiem medycznym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz